STOSUNKI POLSKO-BIALORUSKIE POD OKUPACJA SOWIECKA, 1939-1941Marek Wierzbicki
|
Bialorusini i Polacy w aparacie wladzy sowieckiejBezposrednio po zajeciu ziem wschodnich przedwojennej Polski, wladze sowieckie przystapily do likwidacji struktur Panstwa Polskiego oraz tworzenia sowieckiego aparatu panstwowego. Mimo nadawania temu procesowi znamion spontanicznego zrywu rewolucyjnego miejscowej ludnosci, byl on starannie zaplanowany i precyzyjnie kontrolowany. Z polecenia centralnego kierownictwa sowieckiego, glowna role w tworzeniu tymczasowej administracji na terenach okupowanych odegrala Armia Czerwona. Jeszcze przed agresja na Polske, wyselekcjonowanym funkcjonariuszom aparatu politycznego Armii Czerwonej przydzielono konkretne miasta, gminy a nawet wioski, w ktorych mieli doprowadzic do powolania tymczasowej administracji - "zarzadow tymczasowych" w miastach powiatowych, oraz 'komitetow miejskich' i "wloscianskich" (chlopskich) w miasteczkach i wioskach. Instrukcje, jakie otrzymali, szczegolowo okreslaly tryb powolywania Zarzadow i Komitetow, kryteria, stosowane przy selekcji kandydatow, a takze kategorie ludnosci dopuszczonej do udzialu w tych organach wladzy [22]. Preferowani byli przedstawiciele najubozszych grup spolecznosci kresowej - robotnicy rolni (fornale, parobkowie), bezrolni, malorolni i sredniozamozni chlopi. Mieli stanowic oni niejako ex definitione zaplecze wladzy sowieckiej. Nie dopuszczano natomiast do wladzy osob zwiazanych blizej z Panstwem Polskim - bez wzgledu na ich stan posiadania. Jak sie wydaje, dokonujac selekcji kandydatow, wladze sowieckie stosowaly takze kryterium narodowosciowe. Spowodowalo to zdominowanie Komitetow Wloscianskich przez Bialorusinow i to nie tylko na obszarach, gdzie ludnosc bialoruska przewazala liczebnie (na przyklad powiaty: slonimski, nowogrodzki, kossowski, drohiczynski), ale takze w powiatach o mniej wiecej wyrownanym odsetku ludnosci polskiej i bialoruskiej (grodzienski, wolkowyski), oraz nawet w tych, w ktorych Bialorusini stanowili znikomy odsetek mieszkancow (na przyklad powiaty: szczuczynski, sokolski). Relacje ludnosci Kresow polnocno-wschodnich zgodnie potwierdzaja to zjawisko. Niektore relacje sygnalizuja fakty sprowadzania przez wladze sowieckie Bialorusinow z gmin o wysokim odsetku ludnosci bialoruskiej do organow administracji sowieckiej w gminach, w ktorych ilosciowo dominowala ludnosc polska. Zdarzaly sie rowniez przypadki przekazywania sowieckiej wladzy administracyjnej nad polskimi osadami wojskowymi Bialorusinom z sasiednich wiosek. Faworyzowanie Bialorusinow przy selekcji kandydatow do wladz lokalnych bylo stosowane glownie ze wzgledow propagandowych. Wedlug owczesnie obowiazujacych kanonow sowieckiej polityki narodowosciowej, we wladzach "Zachodniej Bialorusi" (termin sowiecki, jakim okreslano w latach 1939-1941 tereny II RP, wcielone do Bialoruskiej SSR) powinni byli dominowac "gospodarze" terenu, czyli Bialorusini, nawet jesli ich rzeczywisty wplyw na rzady byl znikomy [23]. Poza zmianami struktury administracyjnej, wladze sowieckie dokonaly rowniez swoistej "czystki" w aparacie administracyjnym, usuwajac z niego wiekszosc urzednikow zatrudnionych przed 17 wrzesnia 1939 roku. Pracownicy administracji kresowej byli w wiekszosci Polakami, oni wiec najbolesniej odczuli skutki owych "czystek". Jesienia 1939 roku usunieto z administracji kadre kierownicza wyzszych szczebli oraz urzednikow administracji na szczeblu wiejskim. Na terenie wiejskim wymiana kadr zostala dokonana w sposob gwaltowny i wladze sowieckie nie zwracaly wiekszej uwagi na kwalifikacje nowo przyjmowanych urzednikow. W dodatku byli oni w wiekszosci Bialorusinami lub Zydami, co wywolywalo niezadowolenie Polakow. Wymiana kadr w wiekszych osrodkach administracyjnych na szczeblu miast powiatowych i wojewodzkich przebiegala znacznie wolniej. Polityka kadrowa wladz sowieckich polegala na obowiazkowym zwiekszeniu procentowego udzialu Bialorusinow w aparacie administracyjnym i zmniejszeniu nadmiernych wplywow Polakow. W dokumentach obwodowych struktur KP(b)B znalezc mozna dowody tej polityki "wysuwania", czyli promowania przedstawicieli ludnosci bialoruskiej na stanowiska w administracji [24]. Podobnie wygladala sytuacja w przedstawicielskich organach wladzy - wladze sowieckie faworyzowaly ludnosc bialoruska, a dyskryminowaly polska. Na przyklad w obwodzie wilejskim, obejmujacym wschodnia czesc przedwojennego wojewodztwa wilenskiego, w grudniu 1940 roku w sklad rad wiejskich i osiedlowych weszlo: 85% Bialorusinow, 7% Polakow, 3% Rosjan, 2.4% Zydow, 0.9% Litwinow, 1.5% Ukraincow i przedstawicieli innych narodowosci [25]. Stalo sie tak w sytuacji, kiedy Polacy stanowili niemal 50% mieszkancow obwodu wilejskiego. Nie oznacza to, ze Polakow nie angazowano w ogole do pracy w administracji sowieckiej i organach wladzy przedstawicielskiej (radach roznych szczebli). Ich liczba powaznie wzrosla od jesieni 1940 roku, kiedy wladze sowieckie zliberalizowaly swoja polityke wobec ludnosci polskiej. Dotyczylo to przewaznie rdzennie polskich terenow "Zachodniej Bialorusi", czyli zachodniej czesci obwodu bialostockiego, gdzie Bialorusinow nie bylo w ogole. Natomiast na obszarach polsko-bialoruskich lub bialorusko-polskich, odsetek Polakow angazowanych przez wladze sowieckie byl znikomy. Chociaz nie oznaczalo to wcale, ze Bialorusini mieli realny wplyw na zarzadzanie terenami okupowanymi, niemniej ich udzial w strukturach wladzy byl nieproporcjonalnie szerszy niz ludnosci polskiej na tych terenach. Latem 1940 roku, po klesce Francji, stosunek wladz sowieckich do Polakow ulegl zauwazalnej zmianie. Jesienia tego roku, w hucznej oprawie propagandowej obchodzono 85 rocznice smierci Adama Mickiewicza. Centralne wladze sowieckie zaczely zwracac uwage na dyskryminacje ludnosci polskiej pod rzadami sowieckimi. 17 pazdziernika 1940 roku Komitet Centralny KP(b)B, niewatpliwie pod dyktando centralnych wladz ZSSR, skierowal do czlonkow partii komunistycznej dokument zatytulowany O uchybieniach w dzialalnosci partyjnych i sowieckich organow w zachodnich obwodach Bialorusi. Znaczna jego czesc dotyczyla niewlasciwego stosunku wladz lokalnych do mniejszosci polskiej. Jest w nim, miedzy innymi:
Wkrotce potem, wladze Bialoruskiej SSR podjely decyzje o zahamowaniu naplywu "wostocznikow" (obywateli sowieckich) na tereny "Zachodniej Bialorusi" i zwiekszeniu udzialu miejscowej ludnosci w aparacie sowieckim. Wedlug jednego z dokumentow sowieckich, w obwodzie bialostockim na podrzedne stanowiska w administracji awansowano 18 060 osob, w tym: 10 245 Polakow, 4451 Bialorusinow, 392 Rosjan i innych [27]. Wedlug innego dokumentu, pochodzacego ze zrodel sowieckich, w pazdzierniku 1940 roku na Bialostocczyznie "wysunieto" 11 598 osob, w tym: 5195 (44.8%) Polakow, 3214 (27.7%) Bialorusinow, 2431 (21%) Zydow, 613 (5.3%) Rosjan i 145 (1.2%) przedstawicieli innych narodowosci [28]. Sytuacja w organach Milicji Robotniczo-Chlopskiej byla o tyle odmienna od administracji, ze powolywano ja "od zera", a wiec po likwidacji polskiej Policji Panstwowej. Juz 21 wrzesnia 1939 roku, rozkazem glownodowodzacego Frontu Bialoruskiego, "komandarma" (dowodca armii - stopien i funkcja w Armii Czerwonej) Michaila Kowalowa, zostala powolana Milicja Obywatelska [29]. W pierwszych miesiacach nalezeli do niej przede wszystkim miejscowi mieszkancy: byli wiezniowie polityczni i kryminalni, biedota, sympatycy komunizmu - w wiekszosci narodowosci bialoruskiej lub zydowskiej. Wielu z jej czlonkow zaangazowanych bylo osobiscie w antypolskie dzialania dywersyjne, rewolty, napady i mordy. Stopniowo wladze sowieckie dokonywaly selekcji w szeregach Milicji pozbywajac sie najbardziej prymitywnych, zdeprawowanych lub niepewnych politycznie jednostek. Na ich miejsce przysylano milicjantow z ZSRR lub demobilizowanych czerwonoarmistow. Pomimo tych zmian, odsetek milicjantow narodowosci bialoruskiej byl nadal nieproporcjonalnie wysoki. Na przyklad w marcu 1940 roku w obwodzie bialostockim, gdzie odsetek Polakow wynosil okolo 65% mieszkancow, milicjanci narodowosci bialoruskiej stanowili 62.5% wszystkich funkcjonariuszy, Rosjanie 20.5%, Zydzi 11%, a Polacy jedynie okolo 4% [30]. Likwidacja struktur Panstwa Polskiego laczona byla z represjami wymierzonymi w przedstawicieli miejscowych elit spolecznych i politycznych, stanowiacych glowna podpore panstwowosci polskiej na ziemiach wschodnich II RP. Wsrod represji, stosowanych przez Sowietow, poczesne miejsce zajmowaly aresztowania, rewizje, deportacje, konfiskaty mienia. Z racji polskiego charakteru elit kresowych, represje dotykaly przede wszystkim Polakow. Po stronie wladz sowieckich znalazla sie zas - czesto w strukturach tych wladz - czesc spolecznosci bialoruskiej (obok zydowskiej, ukrainskiej i polskiej). Prowadzilo to do zaostrzenia konfliktu narodowosciowego pomiedzy Bialorusinami i Polakami. Polityka sowiecka na ziemiach polnocno-wschodnich II RP dowodzi, ze na obszarach narodowosciowo niejednorodnych celem wladz sowieckich bylo stworzenie sobie zaplecza politycznego w oparciu o element w pierwszym rzedzie bialoruski, a nastepnie zydowski, wywodzacy sie zwlaszcza z biedniejszych warstw tych spolecznosci. Podobnie traktowano biedote narodowosci polskiej w zachodniej czesci obwodu bialostockiego, gdzie dominowala ludnosc polska.
POLISH-BELORUSSIAN RELATIONS UNDER
SOVIET OCCUPATION, 1939-1941 |

