|
O POLITYCE ZAGRANICZNEJ ZWIAZKU SOWIECKIEGO REFERAT PRZEWODNICZACEGO RADY KOMISARZY LUDOWYCH Z.S.S.R.
I KOMISARZA LUDOWEGO SPRAW ZAGRANICZNYCH NA POSIEDZENIU PIATEJ, NADZWYCZAJNEJ
SESJI RADY NAJWYZSZEJ Z.S.S.R. Wiaczeslaw M. Molotow
|
||||||
|
Towarzysze delegaci! W ciagu ostatnich dwoch miesiecy w sytuacji miedzynarodowej zaszly wazne zmiany. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji w Europie, ale rowniez i krajow, znajdujacych sie daleko poza granicami Europy. W zwiazku z tym nalezy wskazac na trzy zasadnicze okolicznosci, posiadajace znaczenie decydujace. Po pierwsze nalezy wskazac na zmiany, jakie zaszly w stosunkach miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami. Od czasu zawarcia 23 sierpnia Sowiecko-Niemieckiego Paktu o Nieagresji, polozony zostal kres nienormalnym stosunkom, ktore istnialy w ciagu szeregu lat miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami. Miejsce wrogosci, wszelkimi sposobami podniecanej przez niektore mocarstwa europejskie, zajelo zblizenie sie i ustanowienie przyjaznych stosunkow miedzy Z.S.S.R. i Niemcami. Dalsza poprawa tych nowych, dobrych stosunkow znalazla swoj wyraz w Niemiecko-Sowieckiej Umowie o Przyjazni i o Granicy miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami, podpisanej 28 wrzesnia w Moskwie. Radykalny zwrot, jaki zaszedl w stosunkach miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami, miedzy dwoma najwiekszymi panstwami Europy, nie mogl nie odbic sie na calej sytuacji miedzynarodowej. Wypadki potwierdzily przy tym calkowicie te ocene politycznego znaczenia sowiecko-niemieckiego zblizenia, ktora byla dana na ubieglej sesji Rady Najwyzszej. Po drugie, nalezy wskazac na taki fakt, jak wojenne rozgromienie Polski i rozpad panstwa polskiego. Sfery rzadzace Polski chelpily sie niemalo "trwaloscia" swego panstwa i "potega" swej armii. Jednakowoz okazalo sie, ze wystarczylo jednego krotkiego uderzenia na Polske najpierw armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic sie nie zostalo z tego pokracznego dzieciecia Traktatu Wersalskiego, jakie zylo kosztem ucisku narodowosci niepolskich. "Tradycyjna polityka" wyzutego z wszelkich zasad lawirowania i gry miedzy Niemcami i Z.S.S.R., - okazala sie niedorzeczna i calkowicie zbankrutowala. Po trzecie, nalezy przyznac, ze wielka wojna, ktora wybuchla w Europie, wniosla gruntowne zmiany w cala sytuacje miedzynarodowa. Wojna ta rozpoczela sie miedzy Niemcami i Polska i przeksztalcila sie w wojne miedzy Niemcami z jednej strony, a Anglia i Francja - z drugiej strony. Wojna miedzy Niemcami i Polska zakonczyla sie szybko wobec zupelnego bankructwa polskich kierownikow. Jak wiadomo, nie pomogly Polsce ani angielskie, ani francuskie gwarancje. Dotychczas wlasciwie niewiadomo, co to byly za "gwarancje". (ogolny smiech) Wojna, ktora zaczela sie miedzy Niemcami i blokiem angielsko-francuskim, znajduje sie dopiero w swym pierwszym stadium i nalezycie jeszcze sie nie rozwinela. Niemniej jednak zrozumiale jest, ze wojna taka musiala wniesc zasadnicze zmiany w polozeniu Europy i zreszta nie tylko Europy. W zwiazku z tymi waznymi zmianami w sytuacji miedzynarodowej, niektore stare formuly, ktorymi poslugiwalismy sie jeszcze niedawno, - i do ktorych wielu tak przywyklo - wyraznie przezyly sie i sa obecnie nie do zastosowania. Nalezy zdac sobie z tego sprawe, aby uniknac grubych bledow w ocenie nowej sytuacji politycznej jaka wytworzyla sie w Europie. Wiadomo na przyklad, ze w ciagu ostatnich kilku miesiecy takie pojecia, jak "agresja", "agresor" otrzymaly nowa konkretna tresc, nabraly nowego sensu. Nie trudno jest domyslec sie, ze obecnie nie mozemy uzywac tych pojec w takim samym sensie, jak, powiedzmy, 3-4 miesiace temu. Obecnie, jesli mowic o wielkich mocarstwach Europy, Niemcy znajduja sie w polozeniu panstwa, dazacego do jak najszybszego zakonczenia wojny i do pokoju, a Anglia i Francja, ktore wczoraj jeszcze wystepowaly przeciwko agresji, sa za dalszym prowadzeniem wojny i przeciw zawarciu pokoju. Jak widzicie, role zmieniaja sie. Proby rzadu angielskiego i francuskiego, zmierzajace do usprawiedliwienia tego swego nowego stanowiska zobowiazaniami danymi Polsce, sa oczywiscie jawnie pozbawione tresci. O odbudowaniu starej Polski, jak to jest dla kazdego zrozumiale, nie moze byc nawet mowy. Dlatego tez kontynuowanie obecnej wojny pod haslem odbudowy dawnego panstwa polskiego jest bezsensowne. Rozumiejac to, rzady Anglii i Francji nie chca jednakze przerwania wojny i przywrocenia pokoju, lecz szukaja nowego usprawiedliwienia dla kontynuowania wojny przeciwko Niemcom. W ostatnich czasach sfery rzadzace Anglii i Francji usiluja nadac sobie charakter bojownikow o demokratyczne prawa narodow przeciwko hitleryzmowi, przy czym rzad angielski oswiadczyl, ze celem wojny z Niemcami jest dla niego rzekomo ani mniej, ani wiecej, jak "unicestwienie hitleryzmu". Wyglada tak, ze angielscy a wraz z nimi i francuscy zwolennicy wojny proklamowali przeciw Niemcom cos w rodzaju "wojny ideologicznej", przypominajacej stare wojny religijne. Istotnie, w swoim czasie wojny religijne przeciwko heretykom i inowiercom byly modne. Jak wiadomo, mialy one nieslychanie ciezkie skutki dla mas ludowych i doprowadzily do ruiny gospodarczej i do zdziczenia narodow pod wzgledem kulturalnym. Nic tez innego wojny te nie mogly dac. Ale przeciez wojny te mialy miejsce w czasach sredniowiecza. Czyz nie do tych to czasow sredniowiecznych, czasow wojen religijnych, zabobonow i zdziczenia pod wzgledem kulturalnym ciagna nas znow klasy panujace Anglii i Francji? W kazdym razie pod sztandarem "ideologicznym" wzniecono obecnie wojne o jeszcze wiekszych rozmiarach i przedstawiajaca jeszcze wieksze niebezpieczenstwa dla narodow Europy i calego swiata. Lecz wojna tego rodzaju nie daje sie niczym usprawiedliwic. Ideologie hitleryzmu, jak i wszelki inny system ideologiczny, mozna uznac lub negowac - jest to sprawa pogladow politycznych. Ale kazdy czlowiek zrozumie, ze ideologii nie mozna unicestwic sila, ze nie mozna z nia skonczyc za pomoca wojny. Dlatego tez prowadzenie takiej wojny, jak wojna o "unicestwienie hitleryzmu", oslanianej falszywym haslem walki o "demokracje", jest nie tylko bezsensowne, ale i zbrodnicze. W samej rzeczy nie mozna w zaden sposob nazwac walka o demokracje takich czynow, jak zamkniecie partii komunistycznej we Francji, areszty komunistycznych poslow do parlamentu francuskiego lub tez okrawanie swobod politycznych w Anglii, nieslabnacy ucisk narodowy w Indiach itp. Czyz nie jest jasne, ze celem obecnej wojny w Europie jest nie to, o czym mowia w oficjalnych wystapieniach dla szerokich kol sluchaczy we Francji i Anglii, tj. nie walka o demokracje, lecz cos innego, o czym panowie ci nie mowia otwarcie. Istotna przyczyna wojny angielsko-francuskiej przeciwko Niemcom polega nie na tym, ze Anglia i Francja poprzysiegly jakoby odbudowac dawna Polske, i oczywista, nie na tym, ze postanowily rzekomo wziac na siebie zadanie walki o demokracje. Sfery panujace w Anglii i Francji posiadaja, rozumie sie, inne, bardziej istotne, motywy dla wojny przeciwko Niemcom. Motywy te nie tycza sie dziedziny jakiejkolwiek ideologii, lecz sfery ich wylacznie materialnych interesow, jako poteznych mocarstw kolonialnych. Imperium Brytanii, ktorej ludnosc dosiega liczby 47 milionow, wlada koloniami, ktorych ludnosc wynosi 480 milionow. Imperium kolonialne Francji, ktorej ludnosc nie przekracza 42 milionow, posiada 70 milionow mieszkancow we francuskich koloniach. Wladanie tymi koloniami, dajace moznosc wyzyskiwania setek milionow ludzi, jest podstawa panowania swiatowego Anglii i Francji. Obawa przed niemieckimi pretensjami do tych posiadlosci kolonialnych - oto co jest podlozem obecnej wojny Anglii i Francji przeciwko Niemcom, ktore w ciagu ostatnich czasow powaznie wzmogly sie na silach w rezultacie upadku Traktatu Wersalskiego. Obawy o utrate panowania swiatowego dyktuja sferom rzadzacym Anglii i Francji polityke rozpalania wojny przeciwko Niemcom. Tak wiec, imperialistyczny charakter tej wojny jest jasny dla kazdego, kto chce widziec istotny stan rzeczy, kto nie zamyka oczu na fakty. Z tego wszystkiego widac, komu potrzebna jest ta wojna, prowadzona o panowanie swiatowe. Oczywista, nie klasie robotniczej. Wojna taka nie obiecuje klasie robotniczej nic, procz krwawych ofiar i nieszczesc. Po tym wszystkim osadzcie sami: zmienila sie czy tez nie zmienila sie w ciagu ostatniego okresu tresc takich pojec, jak "agresja", "agresor"? Nie trudno zauwazyc, ze uzywanie tych slow w starym znaczeniu, - tj. jak to bylo do ostatniego zdecydowanego zwrotu w stosunkach politycznych miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami i do rozpoczecia sie wielkiej wojny imperialistycznej w Europie, - moze wywolywac tylko metlik w glowach i nieuchronnie bedzie prowadzic ku blednym wnioskom. Aby tego nie bylo, nie powinnismy dopuszczac do bezkrytycznego stosunku do tych starych pojec, ktore nie daja sie stosowac w nowej sytuacji miedzynarodowej. Tak oto wytworzyla sie sytuacja miedzynarodowa w ostatnim okresie. Przejdzmy do zmian, ktore zaszly w sytuacji zewnetrznej samego Zwiazku Sowieckiego. Zaszly tu zmiany niemale, ale jesli mowic o najwazniejszym, to nie mozna nie przyznac tego, co nastepuje: dzieki konsekwentnemu przeprowadzaniu swej pokojowej polityki zewnetrznej, udalo nam sie wzmocnic znacznie swe pozycje i miedzynarodowe znaczenie Zwiazku Sowieckiego. (niemilknace oklaski) Jak juz mowilem, nasze stosunki z Niemcami polepszyly sie gruntownie. Tutaj sprawa rozwijala sie po linii wzmocnienia przyjaznych stosunkow, rozwoju praktycznej wspolpracy i politycznego popracia Niemiec w ich dazeniu do pokoju. Umowa o nieagresji, zawarta pomiedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami, zobowiazywala nas do neutralnosci w razie udzialu Niemiec w wojnie. Te linie przeprowadzalismy konsekwentnie, czemu bynajmniej nie przeczy wkroczenie naszych wojsk na terytorium bylej Polski, rozpoczete 17 wrzesnia. Wystarczy przypomniec, ze rowniez wtedy, 17 wrzesnia, Rzad Sowiecki rozeslal wszystkim panstwom, z ktorymi posiada stosunki dyplomatyczne, specjalna note z oswiadczeniem o tym, ze Z.S.S.R. bedzie i nadal przeprowadzac polityke neutralnosci w stosunkach z nimi. Jak wiadomo, nasze wojska wkroczyly na terytorium Polski dopiero po tym, jak panstwo polskie rozpadlo sie i faktycznie przestalo istniec. Rozumie sie, ze nie moglismy pozostawac neutralnymi wobec takich faktow, poniewaz w wyniku tych wypadkow powstaly przed nami ostre zagadnienia bezpieczenstwa naszego panstwa. W dodatku Zwiazek Sowiecki nie mogl nie liczyc sie z wyjatkowym polozeniem, jakie sie wytworzylo dla bratniej ludnosci Ukrainy Zachodniej i Bialorusi Zachodniej, rzuconej w Polsce, ktora sie byla rozpadla, na pastwe losu. Wypadki nastepne potwierdzily calkowicie to, ze nowe stosunki sowiecko-niemieckie oparte sa na mocnej podstawie wzajemnych interesow. Po wkroczeniu oddzialow Czerwonej Armii na terytorium bylego panstwa polskiego powstaly powazne kwestie, dotyczace rozgraniczenia panstwowych interesow Z.S.S.R. i Niemiec. Kwestie te zostaly szybko uregulowane za zgoda wzajemna. Niemiecko-Sowiecki Traktat o Przyjazni i Granicy miedzy Z.S.S.R. i Niemcami, zawarty w koncu wrzesnia, utrwalil nasze stosunki z panstwem niemieckim. Stosunki Niemiec z innymi zachodnio-europejskimi panstwami burzuazyjnymi okreslaly sie w ciagu ostatnich dwoch dziesiatkow lat przede wszystkim dazeniem Niemiec do rozerwania wiezow Traktatu Wersalskiego, ktorego tworcami byla Anglia i Francja z aktywnym udzialem Stanow Zjednoczonych Ameryki. To wlasnie, w ostatecznym wyniku, doprowadzilo do obecnej wojny w Europie. Stosunki Zwiazku Sowieckiego z Niemcami tworzyly sie na innej podstawie, nie majacej nic wspolnego z interesami uwiecznienia powojennego systemu wersalskiego. Bylismy zawsze tego zdania, ze silne Niemcy sa niezbednym warunkiem trwalego pokoju w Europie. Smiesznym byloby sadzic, ze Niemcy mozna "po prostu usunac z widowni" i skreslic z rachunkow. Mocarstwa, zywiace te glupia i niebezpieczna nadzieje, nie uwzgledniaja smutnego doswiadczenia Wersalu, nie zdaja sobie sprawy ze wzmozonej potegi Niemiec i nie rozumieja tego, ze proba powtorzenia Wersalu w obecnej sytuacji miedzynarodowej, z gruntu rozniacej sie od sytuacji 1914 r., - moze zakonczyc sie krachem dla nich. Mysmy dazyli nieugiecie do polepszenia stosunkow z Niemcami i ze wszech miar pochwalalismy tego rodzaju dazenia w samych Niemczech. Obecnie nasze stosunki z panstwem niemieckim zostaly zbudowane na podstawie przyjaznych stosunkow, na gotowosci poparcia dazenia Niemiec do pokoju i rownoczesnie na checi wszechstronnego sprzyjania rozwojowi sowiecko-niemieckich stosunkow gospodarczych ku wzajemnej korzysci obydwu panstw. Nalezy specjalnie zaznaczyc, ze zmiany, ktore zaszly w stosunkach sowiecko-niemieckich w dziedzinie politycznej, stworzyly pomyslne przeslanki dla rozwoju sowiecko-niemieckich stosunkow gospodarczych. Ostatnie rokowania gospodarcze z niemiecka delegacja w Moskwie i pertraktacje prowadzone w chwili obecnej przez sowiecka delegacje gospodarcza w Niemczech przygotowuja szeroka podstawe dla rozwoju wymiany towarowej miedzy Zwiazkiem Sowieckim i Niemcami. Pozwolcie mi obecnie zatrzymac sie nad wypadkami, zwiazanymi bezposrednio z wkroczeniem naszych wojsk na terytorium bylego panstwa polskiego. Nie mam potrzeby opisywac przebiegu tych wypadkow. O tym wszystkim szczegolowo mowilo sie w naszej prasie i wy, towarzysze delegaci, dobrze znacie te sprawe ze strony faktycznej. Powiem wiec o najbardziej istotnym. Zbytecznie dowodzic, ze w chwili zupelnego rozpadu panstwa polskiego, Rzad nasz byl obowiazany podac reke pomocy mieszkajacym na terytorium Ukrainy Zachodniej i Bialorusi Zachodniej braciom-Ukraincom i braciom-Bialorusinom. Tak wlasnie postapil. (huczne, niemilknace oklaski - delegaci wstaja i urzadzaja owacje) Czerwona Armia wkroczyla do tych rejonow, w atmosferze powszechnej sympatii ludnosci ukrainskiej i bialoruskiej, ktora witala nasze wojska, jako swych oswobodzicieli od ucisku panskiego, od ucisku polskich obszarnikow i kapitalistow. W czasie bojowego posuwania sie naprzod Czerwonej Armii w tych rejonach, nasze oddzialy wojskowe w niektorych miejscach mialy powazne starcia z oddzialami polskimi, a co za tym idzie byly i ofiary. Jak wielkie byly to ofiary, widac z cyfr nastepujacych. Na froncie bialoruskim w oddzialach Czerwonej Armii, liczac dowodcow i szeregowcow, zabitych bylo 246, rannych - 503, w sumie - 749. Na froncie ukrainskim sposrod dowodcow i szeregowcow zostalo zabitych - 491 i rannych - 1.359, w sumie - 1.850. Tak wiec, ogolna ilosc ofiar poniesionych przez Czerwona Armie na terytorium Bialorusi Zachodniej i Ukrainy Zachodniej wynosi: poleglych - 737, rannych - 1.862, tj. w sumie - 2.599 osob. Co sie tyczy naszych trofeow bojowych w Polsce, to wynosza one przeszlo 900 dzial, z gora 10 tys. karabinow maszynowych, przeszlo 300 tys. karabinow, wiecej niz 150 milionow kul karabinowych, okolo 1 miliona pociskow artyleryjskich, do 300 samolotow itd. Terytorium, ktore przeszlo do Z.S.S.R., pod wzgledem swych rozmiarow rowna sie terytorium wielkiego panstwa europejskiego. Tak wiec, terytorium Bialorusi Zachodniej dosiega 108 tys. klm. kw. z liczba ludnosci wynoszaca 4 miliony 800 tys. osob. Terytorium Ukrainy Zachodniej wynosi 88 tys. klm. kw. o 8 milionach ludnosci. W ten sposob terytorium Ukrainy Zachodniej, ktore przeszlo do nas, wraz z terytorium Bialorusi Zachodniej wynosi 196 tys. klm. kw., a ludnosc jego - okolo 13 milinow osob, w tym Ukraincow - przeszlo 7 milionow, Bialorusinow - przeszlo 3 miliony, Polakow - z gora milion, Zydow - z gora milion. Znaczenie polityczne tych wypadkow trudno przecenic. Wszystkie wiesci z Ukrainy Zachodniej i Bialorusi Zachodniej swiadcza o tym, ze ludnosc przyjela z nieopisanym entuzjazmem swe wyzwolenie spod ucisku panskiego i powitala goraco nowe wielkie zwyciestwo wladzy sowieckiej. (burza niemilknacych oklaskow) Przeprowadzone w ciagu ostatnich dni wybory do Zgromadzenia Narodowego Ukrainy Zachodniej i do Zgromadzenia Narodowego Bialorusi Zachodniej, ktore zostaly tutaj zorganizowane po raz pierwszy na podstawie powszechnego, bezposredniego i rownego prawa wyborczego, z tajnym glosowaniem, wykazaly, ze co najmniej 9/10 ludnosci tych obwodow juz dawno bylo przygotowane do powrotnego zjednoczenia ze Zwiazkiem Sowieckim. Obecnie znane juz nam wszystkim uchwaly Zgromadzen Narodowych we Lwowie i Bialymstoku swiadcza o calkowitej jednomyslnosci wybrancow narodu we wszystkich kwestiach politycznych. Przejdzmy do naszych stosunkow z krajami nadbaltyckimi. Jak wiadomo, i tutaj rowniez zaszly istotne zmiany. U podstaw stosunkow Zwiazku Sowieckiego z Estonia, Lotwa i Litwa leza odpowiednie traktaty pokojowe, zawarte w 1920 roku. Wedlug tych traktatow Estonia, Lotwa i Litwa otrzymaly samodzielna egzystencje panstwowa, przy czym w ciagu calego minionego okresu Zwiazek Sowiecki prowadzil niezmiennie przyjazna polityke w stosunku do tych na nowo stworzonych malych panstw. W tym znalazla swoj wyraz zasadnicza roznica miedzy polityka wladzy sowieckiej a polityka carskiej Rosji, ktora w bestialski sposb uciskala male narody, nie dawala im zadnej moznosci samodzielnego rozwoju narodowo-panstwowego i pozostawila o sobie niemalo przygniatajacych wspomnien. Nalezy przyznac, ze doswiadczenie ostatnich dwoch dziesiatkow lat rozwoju przyjaznych stosunkow sowiecko-estonskich, sowiecko-lotewskich i sowiecko-litewskich stworzylo pomyslne przeslanki do dalszego wzmocnienia politycznych i wszelkich innych stosunkow Z.S.S.R. z sasiadami nadbaltyckimi. Wykazaly to rowniez ostatnie rokowania dyplomatyczne z przedstawicielami Estonii, Lotwy i Litwy, i te traktaty, ktore w wyniku tych rokowan zostaly podpisane w Moskwie. Wiecie, ze Zwiazek Sowiecki zawarl z Estonia, Lotwa i Litwa takie pakty o wzajemnej pomocy, ktore posiadaja olbrzymie znaczenie polityczne. Zasadnicza podstawa tych paktow jest jednakowa. Opieraja sie one na wzajemnej pomocy miedzy Zwiazkiem Sowieckim - z jednej strony, a Estonia, Lotwa i Litwa - z drugiej strony, wlaczajac rowniez wzajemna pomoc wojenna w razie napasci na kogokolwiek z nich. Wobec specjalnego polozenia geograficznego tych krajow, stanowiacych swego rodzaju tereny podejscia do Z.S.S.R., zwlaszcza od strony Morza Baltyckiego, pakty te daja Zwiazkowi Sowieckiemu moznosc posiadania baz wojenno-morskich i lotnisk w okreslonych punktach Estonii i Lotwy, a odnosnie Litwy, ustanawiaja wspolna ze Zwiazkiem Sowieckim obrone litewskiej granicy. Stworzenie tych sowieckich wojenno-morskich baz i lotnisk na terytorium Estonii, Lotwy i Litwy, i wprowadzenie pewnej ilosci oddzialow Czerwonej Armii celem obrony tych baz i lotnisk, zapewnia niezawodna opore obrony nie tylko dla Zwiazku Sowieckiego, ale i dla samych panstw nadbaltyckich i tym samym sluzy sprawie zachowania pokoju, w ktorym sa zainteresowane nasze narody. Przeprowadzone w ostatnich czasach rokowania dyplomatyczne z Estonia, Lotwa i Litwa, wykazaly, ze istnieje miedzy nami dostateczne zaufanie i niezbedne zrozumienie koniecznosci urzeczywistnienia tych wojenno-obronnych srodkow w interesach zarowno Zwiazku Sowieckiego jak i samych tych panstw. W rokowaniach ujawnilo sie calkowicie dazenie ich uczestnikow do zachowania pokoju i zapewnienia bezpieczenstwa naszym narodom, zajetym spokojna praca. Wszystko to wlasnie zapewnilo pomyslne zakonczenie rokowan i zawarcie paktow o wzajemnej pomocy, majacych wazne znaczenie historyczne. Osobliwy charakter wskazanych paktow o wzajemnej pomocy wcale nie oznacza jakiegokolwiek wtracania sie Zwiazku Sowieckiego w sprawy Estonii, Lotwy i Litwy, jak to usiluja przedstawic niektore organy prasy zagranicznej. Przeciwnie, wszystkie te pakty o wzajemnej pomocy niewzruszenie gwarantuja nienaruszalnosc suwerennosci panstw, ktore je podpisaly i zasade nieinterwencji w sprawy drugiego panstwa. Pakty te wychodza z zalozenia wzajemnego poszanowania panstwowej, socjalnej i ekonomicznej struktury strony drugiej i winny wzmocnic zasade pokojowej dobrosasiedzkiej wspolpracy miedzy naszymi narodami. Jestesmy za uczciwym i punktualnym wprowadzeniem w zycie zawartych paktow na warunkach zupelnej wzajemnosci i oswiadczamy, ze gadanina o sowietyzacji krajow nadbaltyckich jest wygodna jedynie naszym wspolnym wrogom i wszelkim prowokatorom antysowieckim. Na podstawie osiagnietego polepszenia stosunkow politycznych z Estonia, Lotwa i Litwa, Zwiazek Sowiecki uwzglednil szeroko gospodarcze potrzeby tych panstw, zawierajac odpowiednie umowy handlowe. W zwiazku z tymi gospodarczymi umowami, wymiana handlowa z krajami nadbaltyckimi zwieksza sie kilkakrotnie i posiada pomyslna perspektywe dla dalszego wzrostu. W warunkach, kiedy handel wszystkich krajow europejskich, w liczbie tej i krajow neutralnych odczuwa ogromne trudnosci, te umowy ekonomiczne Z.S.S.R. z Estonia, Lotwa i Litwa posiadaja dla nich bardzo powazne znaczenie dodatnie. W ten sposob zblizenie osiagniete miedzy Z.S.S.R., Estonia, Lotwa i Litwa przyczyni sie do bardziej szybkiego wzrostu gospodarstwa rolnego, przemyslu, transportu i w ogole narodowego dobrobytu naszych nadbaltyckich sasiadow. Zasady sowieckiej polityki w stosunku do malych krajow zostaly zademonstrowane szczegolnie mocno na przykladzie umowy o oddaniu Litewskiej Republice miasta Wilna i wilenskiego okregu. W zwiazku z tym panstwo litewskie z ludnoscia wynoszaca dwa i pol miliona ludzi znacznie rozszerza swoje terytorium, powieksza o 550 tysiecy osob swoja ludnosc i otrzymuje miasto Wilno, ktorego liczba ludnosci przewyzsza prawie ze dwukrotnie liczbe ludnosci obecnej stolicy litewskiej. Zwiazek Sowiecki powzial decyzje o oddaniu miasta Wilna Republice Litewskiej nie dlatego, ze przewaza w nim ludnosc litewska. Nie, wiekszosc w Wilnie stanowi ludnosc nielitewska. Ale Rzad Sowiecki liczyl sie z tym, ze miasto Wilno, ktore zostalo oderwane od Litwy przez Polske gwaltem, winno nalezec do Litwy, jako miasto, z ktorym wiaza sie, z jednej strony historyczna przeszlosc panstwa litewskiego, a z drugiej - narodowe nadzieje ludu litewskiego. W prasie zagranicznej wskazywano na to, ze nie bylo jeszcze takiego wypadku w dziejach swiata, aby wielkie panstwo z wlasnej woli oddalo malemu panstwu takie duze miasto. Ten akt panstwa sowieckiego demonstruje tym jaskrawiej jego dobra wole. W szczegolnej sytuacji znajduja sie nasze stosunki z Finlandia. Tlumaczy sie to glownie tym, ze w Finlandii bardziej ujawniaja sie roznego rodzaju zewnetrzne wplywy ze strony trzecich mocarstw. Ludzie obiektywni winni jednakze przyznac, ze te same kwestie zapewnienia bezpieczenstwa Zwiazku Sowieckiego, szczegolnie Leningrodu, ktore istnialy w rokowaniach z Estonia istnieja rowniez w rokowaniach z Finlandia. Mozna powiedziec, ze pod niektorym wzgledem kwestie bezpieczenstwa dla Zwiazku Sowieckiego staja tutaj nawet ostrzej, skoro glowne, po Moskwie, miasto panstwa sowieckiego - Leningrod, znajduje sie sie zaledwie o 32 kilometry od granicy Finlandii. Znaczy to, ze Leningrod znajduje sie od granicy innego panstwa w odleglosci mniejszej, anizeli wymaga tego artyleryjski obstrzal ze wspolczesnych dalekonosnych armat. Z drugiej strony podejscie z morza do Leningrodu zalezy rowniez w znacznej mierze od tego, czy w stosunku do Zwiazku Sowieckiego Finlandia zajmuje pozycje wroga lub przyjazna, do niej bowiem nalezy cala polnocna czesc wybrzeza Zatoki Finskiej i wszystkie wyspy polozone wzdluz centralnej czesci Zatoki Finskiej. Liczac sie z taka sytuacja, jak rowniez z polozeniem, powstalym w Europie mozna sie spodziewac, ze ze strony Finlandii zostanie ujawnione odpowiednie zrozumienie. Na czym opieraly sie stosunki Zwiazku Sowieckiego z Finlandia w ciagu tych lat? Wiadomo, ze podstawa tych stosunkow jest umowa o pokoju 1920 roku wedlug typu naszych umow z innymi naszymi baltyckimi sasiadami. Zwiazek Sowiecki swym swobodnym przejawem woli zapewnil Finlandii samodzielne i niezalezne istnienie. Nie moze byc watpliwosci, ze tylko Rzad Sowiecki, uznajacy zasade wolnego rozwoju narodowosci, mogl sie zdecydowac na taki krok. Trzeba powiedziec, ze, oprocz Sowieckiego, zaden rzad w Rosji, nie moze pozwolic na istnienie niezaleznej Finlandii u samych wrot Leningrodu. Mowi o tym wymownie doswiadczenie z "demokratycznym" rzadem Kierenskiego-Ceretelli, nie mowiac juz o rzadzie ksiecia Lwowa-Milukowa, a tym bardziej o rzadzie carskim. Bez watpienia, wazna ta okolicznosc moglaby posluzyc jako dobra przeslanka do polepszenia sowiecko-finlandzkich stosunkow, w ktorych, widocznie, Finlandia jest zainteresowana niemniej niz Zwiazek Sowiecki. Sowiecko-finlandzkie rokowania zaczely sie niedawno z naszej inicjatywy. Co jest przedmiotem tych rokowan? Nie trudno zrozumiec, ze w obecnej sytuacji miedzynarodowej, kiedy w centrze Europy szerzy sie wojna miedzy najwiekszymi panstwami, brzemienna w wielkie niespodzianki i niebezpieczenstwa dla wszystkich panstw europejskich - Zwiazek Sowiecki nie tylko posiada prawo, lecz jest nawet obowiazany zastosowac powazne srodki w celu wzmocnienia swego bezpieczenstwa. Pod tym wzgledem jest rzecza istotna, ze Rzad Sowiecki przejawia szczegolna troske w stosunku do Zatoki Finskiej, bedacej podejsciem z morza do Leningrodu, jak rowniez w stosunku do granicy ladowej, ktora zawisla nad Leningrodem w odleglosci jakichs 30 kilometrow. Przypomne, ze ludnosc Leningrodu dosiegla liczby trzech i pol miliona, co prawie ze rowna sie liczbie ludnosci calej Finkandii, liczacej 3 miliony 650 tysiecy mieszkancow. (wesole ozywienie na sali) Nie ma chyba podstaw dla zatrzymywania sie nad tymi niestworzonymi historyjkami, ktore rozpowszechnia prasa zagraniczna o propozycjach Zwiazku Sowieckiego w rokowaniach z Finlandia. Jedni twierdza, ze Z.S.S.R. "zada" dla siebie miasta Wipuri (Wyborg) i polnocnej czesci Jeziora Ladozskiego. Powiedzmy od siebie, ze jest to czysty wymysl i klamstwo. Inni twierdza, ze Z.S.S.R. "zada" oddania mu Wysp Alandzkich. Jest to taki sam wymysl i klamstwo. Gadaja jeszcze o jakichs tam pretensjach, ktore jakoby posiada Zwiazek Sowiecki w stosunku do Szwecji i Norwegii. Ale to bezwstydne lgarstwo nie zaslugujace nawet na sprostowanie. (ogolny smiech) W istocie rzeczy propozycje nasze w rokowaniach z Finlandia sa maksymalnie skromne i ograniczaja sie do tego minimum, bez ktorego niemozliwym jest zapewnienie bezpieczenstwa Z.S.S.R. i ustanowienie przyjaznych stosunkow z Finlandia. Rozpoczelismy rokowania z przedstawicielami Finlandii od propozycji zawarcia sowiecko-finlandzkiego paktu o wzajemnej pomocy, mniej wiecej wedlug typu naszych paktow o wzajemnej pomocy z innymi panstwami nadbaltyckimi, w ktorym to celu rzad finlandzki poslal do Moskwy pp. Paasikiwi i Tannera. Poniewaz jednak rzad finlandzki oswiadczyl nam, ze zawarcie takiego paktu sprzeciwialoby sie zajetemu przezen stanowisku o absolutnej neutralnosci, przeto nie upieralismy sie przy naszej propozycji. Zaproponowalismy wowczas przejscie do kwestii konkretnych, w ktorych jestesmy zainteresowani z punktu widzenia zapewnienia bezpieczenstwa Z.S.S.R., a zwlaszcza bezpieczenstwa Leningrodu zarowno od strony morza - w Zatoce Finskiej, jak i od strony ladu, wobec niezwyklej bliskosci linii pogranicznej od Leningrodu. Zaproponowalismy porozumienie sie co do odsuniecia na kilkadziesiat kilometrow granicy sowiecko-finlandzkiej na polnoc od Leningrodu na Przesmyku Karelskim. W zamian zaproponowalismy oddanie Finlandii czesci terytorium sowieckiej Karelii, dwa razy wiekszej niz terytorium, oddawane przez Finlandie Zwiazkowi Sowieckiemu. Zaproponowalismy rowniez porozumienie sie co do tego, aby Finlandia wydzierzawila nam na okreslony termin niewielka czastke swego terytorium w rejonie wejscia do Zatoki Finskiej, bysmy mogli tam zorganizowac baze wojenno-morska. W warunkach istnienia sowieckiej wojenno-morskiej bazy przy poludniowym wejsciu do Zatoki Finskiej, a mianowicie w porcie Baltyckim, jak to zostalo uwarunkowane w sowiecko-estonskim pakcie o wzajemnej pomocy, - stworzenie wojenno-morskiej bazy przy polnocnym wejsciu do Zatoki Finskiej mogloby calkowicie zapewnic bezpieczenstwo Zatoki Finskiej przeciwko wrogim zakusom ze strony innych panstw. Nie watpimy, ze stworzenie takiej bazy odpowiada nie tylko interesom Zwiazku Sowieckiego, ale i bezpieczenstwu samej Finlandii. Inne nasze propozycje, w szczegolnosci nasza propozycja o wymianie terytorium niektorych wysp w Zatoce Finskiej, jak rowniez czesci polwyspow Rybackiego i Sredniego na dwa razy wieksze terytorium w sowieckiej Karelii, jak widac, nie wywoluja sprzeciwu ze strony rzadu finlandzkiego. Roznice zdan co do niektorych naszych propozycji nie zostaly jeszcze przezwyciezone, a ustepstwa uczynione pod tym wzgledem przez Finlandie, na przyklad czesciowe ustapienie terytorium na Przesmyku Karelskim, wyraznie nie osiagaja celu. Nastepnie uczynilismy szereg nowych krokow po linii zyczen Finlandii. Oswiadczylismy, ze jesli nasze zasadnicze propozycje beda przyjete, to gotowi jestesmy cofnac nasze sprzeciwy co do ufortyfikowania Wysp Alandzkich, czego juz dawno domaga sie rzad finlandzki. Zastrzeglismy sobie tylko, ze cofniemy swoj sprzeciw co do ufortyfikowania Wysp Alandzkich pod warunkiem, ze uzbrojenia powyzsze dokonane beda silami samej Finlandii i ze w uzbrojeniach tych kraje trzecie nie beda przyjmowaly zadnego udzialu, jako ze Z.S.S.R. rowniez w nich nie uczestniczy. Zaproponowalismy takze Finlandii dokonac rozbrojenia ufortyfikowanych rejonow na calej sowiecko-finlandzkiej granicy na Przesmyku Karelskim, co powinno calkowicie odpowiadac interesom Finlandii. Wyrazilismy nastepnie zyczenie, aby sowiecko-finlandzki pakt o nieagresji wzmocnic przy pomocy dodatkowych wzajemnych gwarancji. I wreszcie, utrwalenie politycznych stosunkow sowiecko-finlandzkich byloby niewatpliwie doskonala podstawa roniez dla szybkiego rozwoju stosunkow gospodarczych miedzy naszymi krajami. W ten sposob gotowi jestesmy isc na reke Finlandii w tych kwestiach, w ktorych jest ona szczegolnie zainteresowana. Po tym wszystkim nie sadzimy, aby ze strony Finlandii zaczeto szukac pretekstu do zerwania ewentualnej umowy. Nie odpowiadaloby to polityce przyjaznych stosunkow sowiecko-finlandzkich i oczywiscie wyrzadzilo by powazna szkode Finlandii. Jestesmy przekonani, ze finlandzkie sfery kierownicze we wlasciwy sposob zrozumieja znaczenie wzmocnienia przyjaznych stosunkow sowiecko-finlandzkich, i ze dzialacze finlandzcy nie poddadza sie zadnemu naciskowi antysowieckiemu oraz podjudzaniu z czyjejkolwiek badz strony. Musze jednak oznajmic, ze nawet prezydent Stanow Zjednoczonych Ameryki uwazal za stosowne wtracic sie do tych spraw, co trudno pogodzic z polityka amerykanskiej neutralnosci. W swoim oredziu z 12 pazdziernika, poslanym na imie towarzysza Kalinina, Przewodniczacego Prezydium Rady Najwyzszej, pan Roosewelt wyrazil nadzieje, co do zachowania i rozwoju przyjaznych i pokojowych stosunkow miedzy Z.S.S.R. i Finlandia. Mozna pomyslec, ze sprawy Stanow Zjednoczonych Ameryki przedstawiaja sie lepiej, powiedzmy w stosunku do Filipinow, lub do Kuby, ktore dawno juz zadaja od Stanow Zjednoczonych wolnosci i niezaleznosci i nie moga ich otrzymac, anizeli sprawy Zwiazku Sowieckiego i Finlandii, ktora dawno juz otrzymala od Zwiazku Sowieckiego i wolnosc i niezaleznosc panstwowa. Na oredzie pana Roosewelta towarzysz Kalinin odpowiedzial w sposob nastepujacy:
Po tak jasnej odpowiedzi Przewodniczacego Prezydium Rady Najwyzszej Z.S.S.R. powinno byc zupelnie zrozumiale, ze przy dobrej woli rzad finlandzki pojdzie na reke naszym minimalnym propozycjom, ktore nie tylko nie sprzeciwiaja sie narodowym i panstwowym interesom Finlandii, ale wzmacniaja jeszcze jej bezpieczenstwo zewnetrzne i tworza szeroka podstawe dla dalszego szerokiego rozwoju stosunkow politycznych i gospodarczych miedzy naszymi krajami. Pare slow o rokowaniach z Turcja. O istocie tych rokowan pisza zagranica wszelkie niestworzone historie. Jedni twierdza, ze Z.S.S.R. jakoby zadal oddania rejonow Ardagana i Karsa. Powiedzmy od siebie, ze jest to absolutny wymysl i klamstwo. inni twierdza, ze Z.S.S.R. zadal jakoby zmiany konwencji miedzynarodowej, zawartej w Montreux, oraz praw pierwszenstwa dla Z.S.S.R. w kwestii ciesnin. Jest to rowniez klamstwo i wymysl. W istocie rzeczy byla mowa o zawarciu dwustronnego paktu o wzajemnej pomocy, ograniczajacego sie do rejonow Morza Czarnego i ciesnin. Z.S.S.R. uwazal, ze zawarcie takiego punktu nie moze pobudzic go do dzialan, ktore moglyby wciagnac go w zbrojny konflikt z Niemcami, to - po pierwsze, i ze Z.S.S.R. winien miec gwarancje, iz wobec grozby Turcja nie przepusci okretow wojennych panstw nieczarnomorskich przez Bosfor do Morza Czarnego, to - po drugie. Turcja odrzucila oba te zastrzezenia Z.S.S.R. i przez to uniemozliwila zawarcie paktu. Rokowania sowiecko-tureckie nie doprowadzily do zawarcia paktu, ale pomogly wyjasnic lub co najmniej wysondowac szereg interesujacych nas kwestii politycznych. W obecnej sytuacji miedzynarodowej jest szczegolnie waznym, by znac prawdziwe oblicze i polityke panstw, z ktorymi stosunki posiadaja powazne znaczenie. W polityce Turcji wiele rzeczy stalo sie dla nas teraz o wiele jasniejszymi, zarowno w wyniku rokowan moskiewskich, jak i w wyniku ostatnich aktow rzadu tureckiego w dziedzinie polityki zagranicznej. Jak wiadomo, rzad turecki wolal zwiazac swoj los z okreslonym ugrupowaniem mocarstw europejskich, bioracych udzial w wojnie. Zawarl on pakt o wzajemnej pomocy z Anglia i Francja, ktore juz dwa miesiace prowadza wojne przeciwko Niemcom. Tym samym Turcja ostatecznie odrzucila ostrozna polityke neutralnosci i weszla w orbite rozwijajacej sie wojny europejskiej. Z tego sa bardzo zadowoleni zarowno w Anglii, jak we Francji, ktore to panstwa chca wciagnac w swa orbite wojny jak najwiecej panstw neutralnych. Czy aby Turcja nie bedzie tego zalowac - nie bedziemy wrozyc. (ozywienie na sali) Musimy sie ograniczyc tylko do zaznaczenia tych nowych momentow w polityce zagranicznej naszego sasiada i uwaznie sledzic za rozwojem wypadkow. Jezeli Turcja do pewnego stopnia zwiazala sobie teraz rece i sklonila sie do ryzykownego dla niej poparcia jednej ze stron wojujacych, to widocznie rzad turecki zdaje sobie sprawe z odpowiedzialnosci, ktora wzial na siebie. Nie jest to jednak ta polityka zewnetrzna, ktorej trzyma sie Zwiazek Sowiecki, i dzieki ktorej osiagnal juz niemalo sukcesow w polityce zewnetrznej. Zwiazek Sowiecki woli rowniez na przyszlosc zostawic sobie wolne rece, konsekwentnie przeprowadzac swa polityke neutralnosci i nie tylko nie wspoldzialac rozniecaniu wojny, lecz przyczyniac sie do wzmocnienia istniejacych dazen do przywrocenia pokoju. Jestesmy pewni, ze polityka pokoju, ktora nieugiecie prowadzi Z.S.S.R., posiada i nadal jak najlepsze perspektywy. Polityke te bedziemy stosowac rowniez w rejonie Morza Czarnego, w przekonaniu, ze calkowicie zapewnimy nalezyte jej przeprowadzenie, jak wymagaja tego interesy Zwiazku Sowieckiego i zaprzyjaznionych z nami panstw. (oklaski) Teraz o stosunkach z Japonia. W ciagu ostatniego czasu w stosunkach sowiecko-japonskich nastapila pewna poprawa. Poprawa ta zaznaczyla sie od czasu niedawno zawartej umowy moskiewskiej, w ktorej wyniku zostal zlikwidowany znany konflikt na granicy mongolsko-mandzurskiej. W ciagu szeregu miesiecy, wyrazajac sie scislej, w ciagu maja, czerwca, lipca, sierpnia i do polowy wrzesnia, w rejonie nomanchanskim, sasiadujacym z granica mongolsko-mandzurska, odbywaly sie dzialania wojenne z udzialem wojsk japonsko-mandzurskich i sowiecko-mongolskich. W akcjach bojowych w ciagu tego okresu uczestniczyly wszystkie rodzaje broni, wlaczajac awiacje i ciezka artylerie, a walki przyjmowaly niekiedy bardzo krwawy charakter. Ten nikomu niepotrzebny konflikt spowodowal niemale ofiary z naszej strony, lecz ofiary te byly kilka razy wieksze po stronie japonsko-mandzurskiej. Wreszcie Japonia zwrocila sie do nas z propozycja zlikwidowania konfliktu i my chetnie uwzglednilismy zyczenia rzadu japonskiego. Jak wiadomo, konflikt zostal wywolany dazeniem Japonii do zagarniecia czesci Mongolskiej Republiki Ludowej i w ten sposob do zmiany przemoca granicy mongolsko-mandzurskiej na swoja korzysc. Taka jednostronna metoda musiala napotkac na zdecydowana odprawe i jeszcze raz wykazala swe absolutne ubostwo, kiedy sprawa tyczy sie Zwiazku Sowieckiego lub jego sprzymierzencow. Jesli niedawno na nieszczesnym przykladzie z Polska zostalo zademonstrowane jak tanio czasem kosztuja pakty o wzajemnej pomocy, podpisane przez niektore wielkie panstwa Europy (smiech), to na granicy mongolsko-mandzurskiej bylo zademonstrowane cos zgola innego. Tutaj zademonstrowane zostalo znaczenie paktow o wzajemnej pomocy, pod ktorymi stoi podpis Zwiazku Sowieckiego. (burzliwe, dlugo niemilknace oklaski) Co sie tyczy wzmiankowanego konfliktu, to w wyniku umowy sowiecko-japonskiej, zawartej 15 wrzesnia w Moskwie, konflikt ten zostal zlikwidowany i na granicy mongolsko-mandzurskiej zostal calkowicie przywrocony pokoj. Tym samym zostal uczyniony pierwszy krok ku poprawie stosunkow sowiecko-japonskich. Na porzadku dziennym stoi stworzenie mieszanej komisji granicznej z przedstawicieli strony sowiecko-mongolskiej i japonsko-mandzurskiej. Zadaniem tej komisji bedzie rozpatrzenie niektorych granicznych kwestii spornych. Mozna nie watpic, ze jesli dobra wola bedzie okazana nie tylko z naszej strony, to metoda rzeczowego rozpatrzenia kwestii granicznych da pozytywne rezultaty. Procz tego wyjasnila sie mozliwosc przystapienia do rokowan w kwestiach handlu sowiecko-japonskiego. Nie mozna nie przyznac, ze i rozwoj sowiecko-japonskiej wymiany towarowej odpowiada interesom obydwu panstw. Tak wiec mamy podstawy, aby mowic o tym, ze zaznaczyla sie poprawa naszych stosunkow z Japonia. Trudno obecnie sadzic, w jakiej mierze mozna liczyc na szybki rozwoj tej tendencji. Nie udalo nam sie jeszcze wyjasnic, do jakiego stopnia powaznie zostal do tego przygotowany grunt w sferach japonskich. Ze swej strony musze powiedziec, ze do tego rodzaju propozycji japonskich odnosimy sie pozytywnie, podchodzac do nich z punktu widzenia zasadniczego naszego stanowiska politycznego oraz troski o interesy pokoju. I wreszcie pare slow o kontrabandzie wojennej i o wywozeniu broni z panstw neutralnych do panstw wojujacych. W tych dniach opublikowana byla nota Rzadu Sowieckiego w odpowiedzi na note Anglii z dn. 6 i 11 wrzesnia. W naszej nocie wylozony zostal punkt widzenia Z.S.S.R. na kwestie kontrabandy wojennej i zostalo wskazane, ze Rzad Sowiecki nie moze zaliczyc do kontrabandy wojennej produktow zywnosciowych, opalu dla ludnosci cywilnej oraz odziezy, ze zabronic przywozu przedmiotow powszechnego uzytku - znaczy to skazac na nedze i smierc glodowa dzieci, kobiety, starcow i chorych. Rzad Sowiecki wskazuje w nocie na to, ze kwestie takie nie moga byc przedmiotem decyzji jednostronnej, jak uczynila to Anglia, lecz powinny byc zadecydowane za ogolna zgoda panstw. Liczymy na to, ze kraje neutralne, jak rowniez opinia publiczna Anglii i Francji, przyznaja slusznosc naszego stanowiska i przedsiewezma srodki ku temu, aby wojna miedzy armiami krajow wojujacych nie przeistoczyla sie w wojne przeciwko dzieciom, kobietom, starcom i chorym. W kazdym badz razie kraj nasz, jako kraj neutralny, nie zainteresowany w rozniecaniu wojny, przedsiewezmie wszelkie srodki, aby uczynic wojne mniej rujnujaca, aby oslabic ja i przyspieszyc jej zakonczenie w interesach pokoju. Z punktu widzenia takiej perspektywy decyzja rzadu amerykanskiego o zniesieniu zakazu (embargo) wywozenia broni do krajow wojujacych, wywoluje uzasadnione watpliwosci. Nie mozna chyba powatpiewac, ze decyzja ta bedzie miala jako wynik nie oslabienie wojny i nie przyblizenie sie jej konca, lecz przeciwnie - wzmozenie sie, zaostrzenie i przeciagniecie sie wojny. Oczywiscie, taka decyzja moze zapewnic wysokie zyski amerykanskiemu przemyslowi wojennemu. Lecz powstaje pytanie: czy okolicznosc ta moze byc usprawiedliwieniem dla zniesienia embargo na wywoz broni z Ameryki? Rzecz jasna, ze nie moze. Taka jest sytuacja miedzynarodowa w chwili obecnej. Takie sa podstawy polityki zewnetrznej Zwiazku Sowieckiego. (huczne, dlugo niemilknace oklaski, przechodzace w owacje - wszyscy delegaci wstaja) (Soviet official Polish language version)
VOICE OF THE 'PEACE-LOVING' SOVIET UNION
Last modified July 1, 2010 7:34 PM |