POLES IN THE NORWEGIAN CAMPAIGN OF 1940WSTEP |
|
Dla zolnierza, ktory kocha swoj kraj i walczy w jego obronie, kleska jest takze tragedia osobista. Nawet jezeli wie, ze toczyl bitwe z gory przegrana i okolicznosci sprzysiegly sie przeciwko niemu. Nawet jezeli wie, ze zrobil wszystko, co bylo w jego mocy - uczucie upokorzenia i poczucie winy sa rownie przytlaczajace, jak niezasluzone. Uczucia te dzielily tysiace zolnierzy polskich, ktorzy w nastepstwie odniesionej przez Polske w Kampanii 1939 roku kleski militarnej zdecydowali sie kontynuowac walke przeciw hitlerowskim i sowieckim najezdzcom poza granicami Kraju. Z pomoca zyczliwie nastawionych panstw: Wegier, Rumunii, Jugoslawii i Wloch, ktorych rzady przymknely oko na niezwyczajnie duza liczbe polskich "turystow", spieszacych w tych burzliwych czasach en masse i wylacznie w jednym kierunku, zolnierze ci wkrotce osiagneli osrodki organizacyjne Armii Polskiej we Francji. Ich wola walki o Polske byla nieugieta, chcieli tez udowodnic Swiatu, ze sa w stanie pokonac swoich wrogow. Morale zolnierzy bylo wysokie i w krotkim czasie osiagnieto gotowosc bojowa. Pierwsza zas, dobra sposobnosc udowodnienia swojej znajomosci rzemiosla wojennego, wartosci bojowej i determinacji byla odlegla juz tylko o kilka miesiecy.
|

